• Wpisów:188
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 15:11
  • Licznik odwiedzin:6 205 / 1853 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Za bardzo wierze, stary, w siebie, jak egoista,
Bo wierzyłem raz w kogoś i ta wiara już prysła,
Ona przyszła, wyszła i będzie następna
I wcale nie zrobiła mi żadnej kulki z serca.
Ja nie zagrzeję miejsca na dłużej niż pól roku
Właściciele mieszkań wszędzie doznawali szoku.
Melanż z Chadą na bloku, jak on kiedyś z Pihem,
Spełniam marzenia choć mówili, ze marnuję życie.
 

 
Boże, powiedz słowo, a oddam życie za muzykę. Mama pyta "synu, gdzie spędzasz kolejny weekend?". "Mama, nie płacz, jestem Rover, znowu gram za szacunek, bo najwięcej za swój koncert zarobiłem STÓWĘ." Chłopak, wiem jak to jest, gdy chcesz wieszać się za nią, słuchasz muzyki, która zstępuje jak Anioł. Zaczynasz na nowo, kołysany nową falą, jak jaskółka nad lustrem wody opuściłeś stado!
 

 
- Jak tam ?
- A jak ma być ?
- No dobrze ma być . . . a jak inaczej ?
- Jak ma być dobrze to jest . . . i tyle .
- Co się stało nie odzywasz się do mnie nie odpowiadasz mi na moje ,, CZEŚĆ '' .
- Zmieniłam się ty też powinieneś .
- Ale . . .
- Daj mi spokój . . . OK ?
- Jak chcesz . . . ale spotkamy się jeszcze ?
- Może . . . mam nadzieje , że tak .
 

 
Bez ciszy nie ma pytań . . .
Bez pytań nie ma człowieka . . .
 

 
Powoli przyzwyczajam się
do swej nieobecności,
powoli przyzwyczajam się
do swej obojętności i tak
czasem sobie myślę, że
lepiej byłoby gdyby nie było mnie .
 

 
Cisza jest często najgłośniejszym krzykiem.
 

 
I co sie kvra patrzysz ? To juz koniec!











A nie mówiłem , że koniec?







No wvpierdalaj stąd to już KONIEC!!!
 

 
Myślisz o mnie źle?

Nic nie szkodzi ja nie myślę o Tobie

WCALE
 

 
-Kochanie zamknij oczy .

-Ok .

-Co widzisz ?

-Nic .

-Cóż to moje życie bez ciebie . . .
 

 
- No a co tam mi zależy . . . no wiem przecież . . . a z resztą to nie ma znaczenia . Ana jest z bogatego domu jej starzy jej wszystko załatwią a ja . . . no taj a ja ją kocham . ( mówi do siebie chłopak )
- Cześć ,
- Czcześćć . . .
- Kojarzysz mnie może ?
- Tak .
- Mam do Ciebie pytanie . Może się spotkamy . . . umówimy do kiny czy gdzieś .
- No wiesz jestem lekko spłukany . . .
- Ja zapraszam ja stawiam .
- Nnono dobra ale . . . nie niegłupio mi będzie .
- To może ja za siebie ty za siebie ? ? ?
- Okej .
- No to narka .
- Narka . . . czekaj , czekaj a czemu chcesz się ze mną spotkać ?
- No bo od jakiegoś czasu . . . bardzo mi się podobasz ( powiedziała niewyraźnie )
- No ty też mi się bardzo podobasz .
- Na serio ? ? ?
- No jasne .
- No to w piątek o 18.00 .
- Ok . Na razie .
- Na razie .
. . .
 

 
Umrzeć nie może ten o im pamięć trwa . . . czas nie zapomni wytworów jego ty zostaniesz w pamięci rodziny zaś w twej głowie ja .
 

 
- Na ile procent ją kochasz?

- Na 99 % .

- A co z tym jednym procentem ?

- Nienawidze jej?

- Co ale jak to?!

- Nienawidze jej za to , że pokochała takiego dupka jak ja.
 

 
Każdy ma potrzebę komuś ufać i w coś wierzyć,
Bez tego bardzo, bardzo trudno by nam było przeżyć
Możesz wierzyć tym, na których wrzucasz głos do urny
Ale jak tu wierzyć, kiedy wokół luksusowe kurwy

Z karabinem w ręku walcz o pokój na świecie,
Może kiedyś znajdziesz swój nekrolog w gazecie.
Powiedz bracie, po co nam ta rywalizacja ?
Niechaj wygra jedna miłość, wielka pozytywna racja

Miłość do muzyki to muzyka o miłości,
Chciałbym wytłumaczyć, ale nie potrafię prościej.
Miłość do muzyki to muzyka o miłości,
Chciałbym wytłumaczyć, ale nie potrafię.

Zobacz czerwień krwi, którą ocieka ziemia
Ludzkim życiem okupiony nieustanny czas przemian
Zobacz bezwzględny terroryzm co rusz
Policja, Talibowie i George W. Bush
Ja mówię jazz mym narzędziem, jazz mym orędziem
Do ludu tego świata, który wolny już nie będzie
Kochaj, szanuj, popatrz i posłuchaj,
Stańmy razem a przeminie cała zawierucha

Miłość do muzyki to muzyka o miłości,
Chciałbym wytłumaczyć, ale nie potrafię prościej.
Miłość do muzyki to muzyka o miłości,
Chciałbym wytłumaczyć, ale nie potrafię.
 

 
. . .
Cała sala machajcie rękami.
Wy jesteście muzyką, muzyka jest nami.
. . .
 

 
Jedno nielegalne,
drugie nielegalne,
ale w połączeniu jest
bardzo łatwopalne!
. . .
Ragge z wokalem
leci Andrea Bocelli,
bakagenci to nie faceci w czerni.
Tu należy czoła chylić,
Raggafaya i Enzym,
Czyli ragga dancing, max podryw na lady. Ou
Czyli ragga i faya, dżembe na podkładach,
Hauka, Chill, Enzym,
w Babilonie jazz pada.
Bakagenci, słuchaj, powiemy Wam tak:
Raggafaya, Chill i Oh my God.
. . .
Jedno nielegalne,
drugie nielegalne,
ale w połączeniu jest
bardzo łatwopalne!
Oleeeeeeeeeeeeeeeoleeeeeeeeeeeee
 

 
Mam taką koleżankę , która wprasza się do innych : do domu na podwórka , nawet jak są zajęci . W sumie
to już nie jest moja koleżanka . Bo taka przyjażń sensu nie ma . . . :<
 

 
to był przyjaciel ... ale jednak dla niego to ASK inni Okey ... ta przyjaźń najwidoczniej nie była coś warta Eh
 

 
On miał taki przypadek ze się komuś zwierzył ze swoich problemów a później polowa znajomych o tym się dowiedziała ale no jeśli przyjaciel czy przyjaciółka jest w potrzebie to ona powinna być ważniejsza niż ASK . Na ASKA może wejść kiedy chce a prawdziwa przyjaźń się zdarza bardzo rzadko .
 

 
dla niego ASK najważniejszy to niech się tym zajmie Eh co tam jedna Przyjaciółka przecież tam znajdzie sobie kurwa nową co nie ...